Bywa też i tak....
Przepraszam. Wiele. Nie wiele... a może nie warto? Zmiana adresu bloga. Znajdziecie go klikając
>>>>>>>>>>>>TU<<<<<<<<<<<<<< wybaczcie... ale wkurzyłam się na stronę z komentarzami. Nie kasuję tego bloga, bo szkoda mi archiwum, a przecież, żeby mieć je tak okazałe nie będę czekać kolejny rok.......
Dobranoc :*
Napisała
Phelka
Pamiętnego dnia 2006-02-03
O pamiętnej godzinie 00:57:56
skomentuj (5)
Czasem zdarza się i tak, że świat inne barwy ma... ! ;)
Jest o wieele za późno na pisanie notki, ale jak już mam wenę twórczą to napiszę XD.
Koniec ferii... zawias.
W poniedziałek do SZKOŁY... kolejny zawias.
Ale mi się nieeeee chceeee!!!!
Kurde... jakby mnie tak zahibernowali czy zamrozili (nie wiem jak to się nazywa) do lutego... Yh!
Za firewallem temperatura spada do rekordowych liczb, typu -20, -30... naszczęście jest coooraz lepiej.
Coś to ja jeszcze miałam napisać....
Yhy...
Stajnia. Bryyy! Jutro trza na konia wsiąść.... Mryyyyy !
Ale ja dawno na koniu nie siedziałam... łooo.
Wymarznę jak skurczybyk, ale co tam ;) warto, nie? :D
Ściągnął mi się Król Lew. Akurat wtedy jak wpadła Kaya z Helą XD. Jakoś się tak złożyło, że potem wpadł Żaba z Nieściakiem i Kozłem.... ;) Lajtowo.
Jakoś w najbliższym terminie mamy klasówkę z matmy -_-"... ale mi się nieee chceee uczyyyć...!! yhhh... :/
Trochę posmutuję, bo czym byłaby moja notka, bez smutów? :D
Nazgul mnie zabiła, już któryś raz od ostatnich paru dni XD
Już powodów wymieniać nie będę, co by się za bardzo nie otwierać przed wami na necie, jak to mawia moja mama. XD
Kurde... ostatnio tak mi się mózg porysował że to ryycie. Już szkoda gadać dlaczego XD ale nie jest źle :)
Paulina (WUZzPiDS - Wyrocznia Udanych Związków z Przyszłością i Długim Stażem XD) wypowiedziała się!!! Zapytała się mnie czy związki na odległość są opłacalne... "bo nie wiesz co ta osoba robi, z kim i gdzie... nigdy nie jesteś pewna, czym jest telefon, to i tak nie wystarcza" - siostra, słuchaj... wiadomo, że jest ból, tęsknota... ale czy ty wiesz co to jest zaufanie? Ehh... dzieciak, wszystko przed Tobą :*
Się rozpisałam, a jest zdecydowanie późno XD A jutro muszę wstać o 9.00 XD lol, jak ja to zrobię to ja nie wiem XD
Wczoraj w nocy nie mogłam spać... ja bez niego ogólnie spać nie mogę, tylko myyślę, myślę i się zawieszam...
Czytałam HP i KP :D Do 5.00 :D potem poszłam spać na półtorej godziny i jak się obudziłam to już leżałam i tylko słuchałam wrzasków ojca XD Normalnie, chyba chce mi się spać, ale jakoś tego nie odczuwam. Piszę zachłannie chwytając wenę :D A tytuł tej notki sama wymyśliłam XD Co to się ze mną dzieje? Dawno takiej notki nie było XD
Ona jest taka... taka.... taka normalna XD
Się rozpisałam. Miałam kończyć XD
To jeszcze tylko pozdrowienia, dla nielicznych bo mnie łokieć napie.r.dala.
Mruczek - on wie za co :* KC kotek ;)
Nazgul - "bo bez Ciebie nie mam zycia"
Esme - te rozmowy w nocy, ah!
Balbina - Byłaś, jesteś i będziesz :* Choćby nie wiem co XD
Padlina - za to że wróciła ze starej w momencie kiedy pisałam tę notkę i czeka na mnie żeby pogadać XD Lajt.
Mama - za wytrwałość w wychowywaniu mnie :*
Żaba - za to, że się polepszyło i jest coraz lepiej :)
No i to chyba na tyle... jak coś to walnę w następnej nocie więcej, ale teraz już nie mam weny. Koniec XD
Branoc :*
Napisała
Phelka
Pamiętnego dnia 2006-01-29
O pamiętnej godzinie 03:07:18
skomentuj (4)
Okrucieństwo przyniosło Ci orchidee... !
Wróciłam.
Ten tydzień zleciał bardzo, ale to bardzo szybko.
Zmieniłam się okrutnie podczas tego tygodnia.
Zrozumiałam pare rzeczy, przemyślałam wiele spraw, zakochałam się :)
Wiem, że mam przyjaciół.
Tak, teraz jestem pewna.
Tutaj mam tylko jednego prawdziwego. (Balbina :*)
To był taki cudowny tydzień, ale strasznie krótki.
Już nie mogę doczekać się, aż oni przyjadą, za 3 tygodnie... ehh.
To będzie kolejny piękny tydzień w moim życiu... ehhh :)
Ale potem... ?
Boję się myśleć co będzie potem...
Może nie chce o tym myśleć...
Ehh... życie.
Jestem chora, a choroba odbija mi się na mózgu w ten sposób, że obsesyjnie wydałam w nocy 2 stówy w Rock&Metal Shopie... Ehh ;P
Został tydzień ferii, muszę się pouczyć matmy... Pfffffff... -_-'
Nie jest za wesoło..........
Dobranoc :*
Napisała
Phelka
Pamiętnego dnia 2006-01-23
O pamiętnej godzinie 16:55:52
skomentuj (6)
Ee.... :P
Ekhem...
Wiec.... yyy ;)
Tak właśnie, wyjeżdżam.
Ja nie chcę tu wraaacaaać! :P
Znaczy... może i chcę, ale na krótko ;P
Spadam stąd do mojego kochania :)
Do sióstr :)
Ah jej...
Nie no, nie uda mi się przelać na bloga uczuć jakie mną kołatają :P
Ehhh...
Za dużo myślę.
Dobranoc.
Wracam za tydzień :) (może ;P )
Branoc :*
Napisała
Phelka
Pamiętnego dnia 2006-01-14
O pamiętnej godzinie 01:40:28
skomentuj (2)
"Nic nie rozdzieli nas, moglibyśmy zabić ich wszystkich !" KC :*
Nadszedł znowu czas...
Czas na zmiany moi drodzy!
Zawsze kiedyś przyjdzie czas na zmiany, przecież wszystko nie może być ciągle takie samo...
Coś zawsze musi się zmienić... ZAWSZE :)
Ja osobiście uważam, że zmienia się na lepsze...
Niektórzy mieli dużo "przeciwko" wyjazdowi do Wolbromia...
ale ja... ja uważam, że ten wyjazd odmienił moje życie, oraz życie paru innych osób...
Nie chcę sądzić, ale poprostu z obserwowania jakoś tak mi wyszło...
Wreszcie jakieś pozytywne wibracje...
Czyż to znowu nie jest miłość?
Jeszcze nie wiem, ale mam zamiar to pielęgnować jak się da, przekonam się w swoim czasie. Nic za szybko bo skończy się tragedią...
Jestem bardzo chora.... psychicznie :) Mam obsesję (KTC KotQ :*) i wogóle śmiechawki z byle czego, zerwałam z przeszłością choć może nie do końca, wpadłam w kolejny nałóg, a nawet dwa (KTC KotQ). Odnalazłam się...
A wszystko było takie chaotyczne, nie poskładane...
Było, minęło... naprawdę nie chcę do tego wracać... ale...
"Będę powracać każdej nocy
Aby z mściwą radością patrzeć
Jak skręcasz się w milczącej agonii..."
Tak właśnie... wygrałam tę bitwę!
To była zwykła gra, w której myślałeś, że masz przewagę... a jednak myliłeś się...
JESTEŚ PRZEGRANYM !
Dobranoc:*
P.S: KTC Sh... Szakal :P
Napisała
Phelka
Pamiętnego dnia 2006-01-10
O pamiętnej godzinie 19:19:31
skomentuj (2)
Przemyślenia z kibla zią :D
Tak, właśnie...
Nie mam czasu na prowadzenie bloga, ostatnio czuję się dziwnie zabiegana...
Wszystko tak jakby nie działo się naprawdę, wszystko jawą, snem... złudzeniem.
Dni mi mijają... są puste... niczym nie wypełnione... Chyba dlatego, że jestem sama jak palec... bez Szakala...
Ehh... znowu was zamęczam moimi problemami. Wybaczcie.
Niedługo (hahaha 10-11 styczeń) egzaminy... Niby próbne a jednak...
Stress? Zero. Jakiegokolwiek zią...
Dokładnie NAzgul, ty mi też uświadomiłaś że lekarstwo na samotność, którego tak szukałam nie jest mi wcale a wcale potrzebne...
KWBM :*
Ehh... wszystko się zmienia, my też się zmieniamy... :) Ale na pozytywnie zią!
Już tylko 6 lat :)
PZDR :*
Napisała
Phelka
Pamiętnego dnia 2006-01-08
O pamiętnej godzinie 18:48:38
skomentuj (3)
Yuhmmmm... mruuum... wzium ;) Mrrr :*
Tak, tak, tak....
Hm...
Właściwie nie ma słów żeby jakoś ująć ten wyjazd...
Chyba nie ma nazwy...
Nie ma takiego słowa...
Żeby opisać to... jak tam było...
Byli tam ludzie...
Którzy mnie rozumieli...
Była atmosfera...
Bez agresji, nienawiści czy chęci zemsty.
Poprostu przyjazny klimat.
Bardzo wciągające...
Oczywiście, że chcę tam wrócić.
Nie zaprzestanę na jednej wizycie...
To nie było bylejakie spotkanie...
Bratnie dusze...
Zrozumienie...
Żadko kiedy spotyka się coś takiego...
Ale już nie mnie o tym sądzić...
O samym sylwku nie będę pisać, bo jeszcze ktoś będzie mieć wąty... Ehh
Kocham was :* Szakal, April, Nazgul, Esme i cały Wolbrom oprócz kretyna (wiesz o kim mowa siostra) i oczywiście Mei (ona wie za co :P )
:**
Napisała
Phelka
Pamiętnego dnia 2006-01-02
O pamiętnej godzinie 22:05:54
skomentuj (3)
Sylwester
Tak szczerze to... chuj mnie on boli...
On i jego życie...
mam to wszystko gdzieś!
***
Będę nieobecna aż do 1 stycznia w nocy :)
Mam zamiar się dobrze bawić...
...i o tym nie myśleć.
Życzę wam tego samego :)
***
Dzisiaj, okazjonalnie - pozdrowienia :)
Dla Balbiny, Esme, Nazgul, Kochania :*, Iwonki, Kayusi, Heli, Nieściaka, Żaby, Issy, Karuska (za dzierżawe mełka :P ), Mateusza, Pawła, Kryss, Evki, Madzialeny, Oposa, Mitruchy, Wilczka, Selixa - i wszystkich o których zapomniałam :)
Buziaki i super sylwka :)
Napierdolcie się jak tylko możecie :)
:*
Napisała
Phelka
Pamiętnego dnia 2005-12-29
O pamiętnej godzinie 18:58:59
skomentuj (8)
Hakuna Matata
Witam.
Chciałabym poinformować towarzystwo, że jest lepiej.
Zaszła znaczna poprawa.
Mniej płaczu, mniej podrapanych ścian i wogóle mniej cierpienia.
Może przyczyniło się do tego zmienienie towarzystwa?
Nie mam pojęcia...
Staram się trzymać wysoko głowę.
I udaje mi się....
Nie jesteś najważniejszy, pamiętaj o tym!
Jesteś tylko zwykłym tchórzem...
Jesteś z tych co zadali mi ból...
Boisz się spojrzeć!
Boisz się spojrzeć mi w oczy!
Pokonałam Cię w sobie.
Walkę ja wygrałam.
Wszystko powoli zaczyna się układać.
Jest plan wyjazdu do Wolbromia na sylwestra, ale musi się tacie spodobać...
Zobaczymy...
Trzymajcie kciuki, bo jak nie do Wolbromia, to w góry...
Ale chyba będzie tragedia...
Bo ja już nart nie pamiętam:P
Ale zobaczymy...
Mam nadzieję, że wygra Wolbrom! :P
PZDR :)
Napisała
Phelka
Pamiętnego dnia 2005-12-19
O pamiętnej godzinie 23:23:53
skomentuj (3)
Tak, właśnie tak...
Skasowałam komentowanie. Wkurzyłam się. DOŚĆ.
Znowu. Znowu to samo.
Znowu smutek, łzy, nerwy...
Czemu? Czemu dał nadzieję?
Czemu? :(
Wszystko się spierdoliło.
Wszystko się zawaliło.
Znowu.
Ja chyba powinnam mieć siostrę.
Ale nigdy jej nie będę miała...
Czemu?
Wszystko teatr,
dlaczego?
bo ludzie tak chcą!
Wszyscy udajemy.
Czy chcę żeby było dobrze?
Nie wiem...
Ciekawe, czy kiedyś będę jeszcze umiała.
Myślę, że tak.
Ale czas pokaże.
Wszyscy mówią: "Nie martw się, tego kwiatu to pół światu", ale ja widzę tylko jego...
Pozatym, myślałam, że znowu to jest "to", ale się przejechałam...
Czy to pech?
Złe fatum?
:(
***
Kupiłam, nowy telefon. Tak na pocieszenie.
---
Podła pogoda. Nastrój tym bardziej. Od dłuższego czasu tak jest. Nie wiem, czemu...
We wszystkich doszukuję się jego zalet i podobizn. Nikt nigdy nie zastąpi jego. On myśli że to śmieszne...
Głupi jesteś!
Taaak...
Prześladujesz mnie...
Cały czas...
W snach, na jawie i we wszystkich możliwych momentach.
***
A mówiliśmy, że nasza paczka była taaaka zgrana.
Kolejne kłamstwo i iluzja...
Marzenia..
Wmawialiśmy sobie.
Koniec.
Czy mogę wam życzyć słodkich snów?
:(
Napisała
Phelka
Pamiętnego dnia 2005-12-16
O pamiętnej godzinie 16:32:10
skomentuj (0)
Pierrot...
Dlaczego to wszystko kłamstwa?
Dlaczego udaję, że jest dobrze?
Przecież to wszystko nie tak miało być...
Bardzo zmienił się cały mój świat.
Bardzo...
Już mam dość tych wszystkich bóli...
Tych wszystkich łez wylanych...
Tych mokrych poduszek, podrapanych ścian, połamanych desek... wybitych dziur...
Czuje, że kiedy wreszcie będę na tyle silna że będe mogła zapomnieć...
o nim..
wtedy moje życie dojdzie do jakiejś granicy...
i tam się skończy...
nie wiem... mówią że jestem mała
że za młoda...
ale tyle rozmawiałam z ludźmi...
mówią, że to się czuje...
że z właśnie TYM jedynym rozumie się...
a ja się rozumiałam z nim...
Dobrze...
ja wiem... to wszystko było udawane...
to tylko teatr...
juz nie reaguję agresją...
już za bardzo bolą mnie ręce...
Wiem jedno... że wreszcie będzie za późno... moje serce już nie będzie miało sił...
nie będzie na tyle mocno bić,
by wyrwać się w jego kierunku...
Zapomnę...
ale to będzie meta
więcej nie wytrzymam...
"Był deszczowy dzień......" Pamiętasz jeszcze?
:(
Napisała
Phelka
Pamiętnego dnia 2005-12-14
O pamiętnej godzinie 23:14:12
skomentuj (2)
...ktoś właśnie Ciebie woła...
Jak tu funkcjonować?
Takiej tęsknoty w życiu nie przezyłam...
"Życie ma gorzki smak, zwłaszcza gdy serce boli aż tak... krwawi me serce i jestem w rozterce..."
jak to naprawić? on każe mi się zmienić... na coś zupełnie mi obcego... dzisiaj z nim gadałam pierwszy raz od dłuuuugiego czasu.... ale ja już nie wiem... nie mam zielonego pojęcia...
Ostatnio czytałyśmy z Balbiną mój pamiętnik stary... ale ja miałam problemy! Ożeszfak! Masakra...
Nareszcie jakieś pomysły na pokój... jakieś przemeblowania... spalimy biórko i książki mi już niepotrzebne, i dobrze! będę miała więcej miejsca... ja tam się cieszę :)
Nauczyłam się w 20 minut (łącznie czas poświęcony) wiersza... 2 strofy po 11 wersów :) I dobrze! :)
Ale ja nadal nie mam pojęcia co z tym zrobić...
Emów spłonął, znowu. Zginęła właścicielka, córka włascicielki i wnuczka. Są konie do sprzedania po 3 tysiące. Jutro jadę oglądać jakąś klacz zobaczyć jaka to klaczka. Podobno kobyła fajna.
Ale mi się nie chce wstawać jutrooo.....
Zieeeeew.... Nuda!
Branoc :*
Napisała
Phelka
Pamiętnego dnia 2005-12-12
O pamiętnej godzinie 01:44:11
skomentuj (5)
Święta... Kolejne spotkania z rodzinką i sztuczne uśmiechy.
Zmieniłam lay. Ten jest bardziej zimowy. Może przywoła trochę śniegu... Jestem zbulwersowana! 8 grudnia a tu śniegu ani widu ani słychu......... TRAGEDIA!
Wszystko się wali! Ale jest lajt.... :)
Mnie się podoba. Jutro piątek - weekendu początek, sobota wolna - a potem niedziela i na trening się wybieram. ( nie nie miało sie rymować )
Prawdopodobnie w czwartek przyjedzie Marcin. Właściwie nie chcę go tu widzieć, ale możliwe, że sie z nim spotkam. Pewnie powiem mu co myślę o tym jego "ćpaniu"....
Dobranoc :*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-12-08
O pamiętnej godzinie 21:07:37
skomentuj (4)
Nowa Notka
Zaczniemy od samego początku...
A więc najpierw był chaos... NIENIENIE! To nie tak :P
Dobra... już, normalnie :)
Więc debilizm mojej "kochanej, ulubionej, zajebistej" (czyt. poojebanej, znienawidzonej, posranej) klasy czasami mnie załamuje. Czy oni udają głupich, czy naprawdę tacy są? Naprawdę... Mało im do szczęścia potrzeba... malutko! Wystarczą trzy wyrazy, a im juz zaczyna wyobraźnia pracować. Dość o mojej klasie.
Jestem geniuszem. Zapaliłam zapałkę na angielskim. Klasa mogła mieć przeje*** ale przyznałam się!
Zaczyna się robić fajnie :)
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-12-07
O pamiętnej godzinie 15:39:43
skomentuj (2)
All you need is love...
Wszystko się zmienia. My też się zmieniamy.
Dawno nie pisałam o tym co się dzieje. Myślę, że narazie nie ma o czym :) Jest późno, a ja musze jutro wstać... A takie miałam piękne perspektywy na spanie do 14.00.... :/ Cholera - ile można rano wstawac? W niedzielę też się nie wyśpię, bo jadę na trening... Traaagedia!
Stwierdzam, że miasta Vice City są bardzo ciekawe i kryją wiele niespodzianek. Przez 3 dni nauczyłam się jeździć ścigaczem ponad 200 na godzinę i latać helikopterem. Bardzo uczące :D
PZDR :)
P.S: Coś by się przydało mądrego walnąć, ale mi się nie chce... Może kiedy indziej. Buzi :*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-12-03
O pamiętnej godzinie 00:20:03
skomentuj (1)
Poraz kolejny tu jestem, po raz kolejny wypisuję te bzdury...
Czemu to wszystko jest...
...takie skomplikowane?
Czy to możliwe? Czy możliwe jest, żeby 15 letnia dziewczyna miała zachwiania umysłu? Czy to możliwe, że jestem aż tak chora?
Chyba nie...
... a jednak...
Boże... co ja sobie wyobrażam?
Przecież nigdy w życiu nie będzie tak jak sobie to ułożę!
W życiu...
A chciałam dobrze...
Zawsze chciałam...
Przeczyłam samej sobie...
Sama się oszukiwałam...
Nadal to robię...
Czy tego chcę? NIE!
Ale jednak... nie potrafię się zmienić...
Nie umiem na siebie jakoś wpłynąć...
Tak bardzo krzywdzę... Cały czas...
Może już nie na oślep...
...ale i tak wszystkich wokół...
...ale niektórych omijam...
I to naprawdę tych których nie chcę ranić.
Robię wszystko - wbrew sobie. I innym.
To chyba nie dobrze...
Bardzo.
Dziwna ta notka...
Taka rozrzucona...
Czy znajdzie się ktoś?
Ktoś odważny?
Chyba nie...
Więc.
Dobranoc
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-11-29
O pamiętnej godzinie 00:06:35
skomentuj (3)
37,3 gorączki, a ja idę do szkoły... :[
Tak właśnie. Jestem chora, prawdopodobnie jakieś coś gorszego niż zwykłe przeziębienie, ale ja uparcie pcham to wszystko do przodu. Idę do szkoły, bo uparłam się na dyskotekę! Robię sobie głupie nadzieje, że to coś zmieni, jego pewnie i tak nie będzie. Ładne rzeczy....
Wszystko się wali, a podobno była to wielka przyjaźń! :/ Podobno nasza paczka była taka zgrana i wogóle, idealna! Dupa! Wcale nie była zgrana! Iluzja! Ja domyslałam się od początku, teraz znając życie wszystko się posypie jak domek z kart. Czekam. Tylko to mi zostało. Artur mówi, że jeśli nie ja albo on to kto? :( Czekam. Nadal.
Mam zagrożenie z tej pieprzonej historii, tylko to mnie dręczy. Ponieważ pani nie ma, a nie zapowiada się na rychły jej powrót, to ja się muszę zamęczać. Nie ma! :/
Pojutrze dyskoteka. Ciekawe... Czy to wogóle coś da? Założe się że nic. Napewno nic. Dziewczyny trzymają kciuki (przynajmniej niektóre) żeby się udało, ale ja wiem, że się nie uda. Czekamy.
***
Happysad - Ja do Ciebie
Nieproporcjonalnie wiele rzeczy nas dotyczy
które mało nas obchodzą
Chyba więcej szczęścia mają
nie co ci się rodzą
a ci co umierają
Tamci wynaleźli bomby
Ci niezrozumiałe akty prawne
Trudno to wszystko zrozumieć
Trudno w to wszystko uwierzyć naprawdę
To mówię ja do Ciebie...
Wokół tyle jest przestrzeni
Co z tego kiedy ludzi jest za wiele
Jednoznacznie trudno orzec
Którzy to wrogowie
Którzy przyjaciele
Jedni wciąż się uśmiechają
Inni wypytują o rzeczy mało ważne
Trudno to wszystko zrozumieć
Trudno w to wszystko uwierzyć naprawdę
To mówię ja do Ciebie...
Kiedyś kupię nóż i powyżynam wszystkich wkoło
Kupię nóż
Zostawię tylko dwoje
Tylko ja i ty....
***
Trzymajcie kciuki żebym wyzdrowiała! :) Buzi:*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-11-23
O pamiętnej godzinie 00:31:57
skomentuj (5)
To nie jest wściekłość, to jest bezsilność.
Coś tam błyskało mi, że musze notkę napisać, ale naprawdę nie ma o czym. Wstawię wiersz, znany mi od X lat. Uważnie przeczytajcie.
***
Proboje patrzec przez twe oczy...
gdzy idziesz przez proznie szukajac
swojego powietrza
proboje sobie wyobrazic
jak to jest kiedy chcesz umrzec
ale nie mozesz
sie zatrzymac
idziesz przez gaszcz wlasnych win
przez parujace bagno klamstw
i w goraczce mamroczesz glucho
jego imie...
a jednak dotarles
jednym cichym slowem
zdradziles swoj lek
tak naprawde, nie wiedziales co tam znajdziesz
moze absolutna pustke
wielkosc wiary
wylacznosc na bol
ewolucja nauczyla nas nadziei
kiedys pojdziesz jeszce z nim w pochodzie
tylko pamietaj, nie wysowaj sie na przod
- bo sploniesz
on nie lubi pierwszych
czy istnieje zle piekno?
on wlasnie zaczekal
te jedna chwile
nalezal do ciebie
chciales podac mu reke
nie przewidziales, ze on moze
nie miec rak
zapytales: co mam zrobic Panie
-swiat jest w naszych rekach:
Ksiecia Ciemnosci
i twoich
dowiedz sie co to jest pustka
co naprawde znaczy bol
szukaj
innych swiatow
gdzie nienawisc jest powietrzem
ci pieprzeni ludzie mysla
ze smierc pozbawia ich szans
w istocie jest ona
prawdziwa przyjaciolka...
zycie jest dziwka, powiedizal [Pan Ciemności]
kupoje je bardzo tanio.........
***
Zaraz pewnie będą jakieś wąty, że to mroczne, że to śmo, że to tamto... itd, ale ja wiem swoje. BUZI =*
PZDR :*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-11-20
O pamiętnej godzinie 23:00:17
skomentuj (3)
Pierwsze kryształki zamrożonej wody w powietrzu i moje zachwiania nastrojów...
Dzisiaj spadł pierwszy śnieg. I to nie jakiś tam śnieg z deszczem, tylko prawdziwy śnieg! :D Tylko, że ziemia jest za ciepła i jeszcze się rozpuszcza :) Ale wiemy, że będzie już padał, padał i padał.
Stwierdziłam, że jeśli on nie przeprosi mnie, ja nie mam zamiaru do niego iść i przepraszać, błagać na kolanach żeby mi wybaczył! Nie! Co to to nie! :D Powiedział Ance, że jutro ze mną porozmawia, ale czy można mu wierzyć na słowo, się okaże! :)
Coraz bliżej święta! Coraz bliżej dyskoteka! Coraz bliżej wywiadówka. Ja mam tego farta, że moi starsi stwierdzili, że nie idą na żadną wywiadówkę. Mam ten jeden problem, kiepsko mam z historii... Muszę to jakoś poprawić, ale nie za bardzo wiem jak... Ponieważ pani sobie poszła na rodzicielski i nie będzie jej do marca! A jak tylko przyjdzie to mi z jakąś klasówką wyskoczy!!
Dzisiaj ktoś mnie bardzo zdziwił. Karolina to prawie orgazmu przez słuchawkę dostała jak jej mówiłam jak mi ten "ktoś" pisał. Nooo... czekamy na rezultaty. :)
PZDR :*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-11-17
O pamiętnej godzinie 20:15:59
skomentuj (4)
Chwila skupienia i samotności...
Czasami zastanawiam się, po co mi moje postanowienia? Jeśli i tak się do nich nie stosuję? Boże... jaka ja jestem głupia... myślałam, że coś się zmieni... że może chociaż na maila mi odpisze.. ale nie! Jak zwykle... głucha cisza... i tylko formalności! Ile można!!?? :/ Nie wiem... już nic nie wiem....
Wiem już o co chodzi, przeczytałam to na pewnej bardzo mądrej stronie. Człowiekowi jest smutno, wtedy kiedy hormony są uśpione, kiedy nie ma miłości, kiedy nie ma tego 'kogoś' do kochania.
Wiecie co? Zjechać czasem takiego jednego nie jest źle! :D Głupi, rozpieszczony bachor! :) No poprostu myślałam, że nie wyrobię ze śmiechu, jak mi pisał smsy... no myślałam, że nie wyrobię.... :D Szpanuje tym swoim skuterem i myśli, że jest mocny, bo co? Bo ma skuter? weźcie go stąd zabierzcie! niech on mi się na oczy nie pokazuje, bo mam odruchy wymiotne... -,-
Nauka, komputer, sen, nauka, komputer, sen.... i tak wkółko... Właściwie nie można nazwać tego 'nauką'... bardziej chodzeniem do szkoły.... bo dużo z tego nie wynoszę... A jest szkoła ucząca jak żyć? :/ Powinni TAKIE zrobić... a nie oni mi tu z chemią i matematyką wyjeżdżają... kolejna masakra... -,-
Same minusy... choć też są plusy :)
Pewnie będą bilety na koncert The Rasmus :) Ktoś ma ochotę? Będą dwa bilety, jeden dla kogoś i jeden dla mnie. Ktoś ma ochotę wyrwać się z codzienności?
Pozatym dyskoteka... będzie :) 24 listopada, pewnie będzie ujnia, ale no cóż... zobaczy się :D Można pójść, chyba nic nie stracę :)
PZDR :*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-11-15
O pamiętnej godzinie 19:43:36
skomentuj (1)
Radość z życia
Chcę Cię wyrzucić z mojej pamięci, chcę byś przestał istnieć! Chcę przestać Cię kochać, chcę wiedzieć napewno! Poprostu znikniesz, jak każdy, z mojego życia, zobaczysz... Znudzimy się tym wszystkim... Przestanę Cię kochać, przestanę... TAK BARDZO CIĘ NIENAWIDZĘ... za Twoją obojętność, za to co sama Ci zrobiłam...... Żegnaj...
***
Taaak, tak... już nie będę płakać! Postaram się być silna, przysięgam... :) Zacznę sypiać w nocy, zajmować się znajomymi, przyjaciółmi, rodziną... Może posprzątam w pokoju? Albo zgrabię liście na dworzu? Pojadę wreszcie do stajni?? Wszystko się da... tylko niech no ja przestanę myśleć na jego temat...
Buzi :*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-11-12
O pamiętnej godzinie 18:59:03
skomentuj (6)
Zmiana wewnętrzna...
Wcale nie. Szablon nie jest mroczny. Ma oddawać beznadzieję i bezcelowe dążenia.
Na niektóre rzeczy patrzeć trzeba z boku, czasem nie trzeba się bronić, czasem trzeba poprostu przyjąć cios.
Muszę to wszystko jakoś uporządkować.
Wybaczcie.
Wasza zmęczona życiem życzy słodkich chwil.
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-11-11
O pamiętnej godzinie 00:08:33
skomentuj (1)
"To koniec, zabiliśmy w sobie wszystko... To koniec, mogliśmy więcej... przykro..."
Stwierdzam, że coś się dzieje. Oznajmiam to, żeby nie było, że nic nie wiecie :O.
Pewne towarzystwo jest poprostu nadwymiar głupie... no wymiata no... Poprostu ich niski iloraz inteligencji i bardzo skąpe słownictwo mnie dobija.... A szczególnie jak się przypierdolą do mojej przyjaciółki oraz kiedy pieprzą jakieś farmazony... Ona także ma ich dość... Tragedia... -,-
Zostałyśmy z Balbiną (przynajmniej z mojej perspektywy) zepchnięte na drugi tor, na drugą scenę... Przez pewne towarzystwo... jak to już Balbina napisała - w naszym (?) towarzystwie bardzo modny jest pewien chłopak, iniciałów nie wypiszę, co by potem nie było, że kogoś bluzgam publicznie - kolejna arcymasakra...
Czy my już wszyscy zeszliśmy tak nisko?
Pogoda udziela się na nastrój... Ale nie chcę innej, ta jest spoko...
Ponieważ naprawiłam kamerę i tatuś jest ze mnie dumny to zaczęłam jej nałogowo używać, ale już nie będę naciskać...
Idę ponieważ jest już baaaaardzo późno... Niżej będzie godzina dodania notki więc nie pytajcie ;)
Branoc :*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-11-08
O pamiętnej godzinie 00:41:17
skomentuj (2)
Ferme acerrima proximorum odia sunt.
(tłum.) Nienawiść najbliższych jest najbardziej zaciekła.
Proszę... jak to się ludziom potrafi odwidzieć! Szybko i niby bezboleśnie, a jednak tak beznadziejnie. Tak, tak... nikt nie wie o czym mówię...ale, może kiedyś...
Stwierdzam, że można bawić się życiem, wszystkim co Cię otacza... Trzeba umieć wykorzystać istnienie, ja właśnie postaram się to zrobić. Nie będę się przejmować, kiedyś spotka mnie jakiś zawód, ominę go, i pójdę dalej. Może mi się nie uda... Może kiedyś zginę w tłumie, ale przynajmniej będę miała satysfakcję, że kiedyś umiałam beztrosko...
Miałam blog zawiesić... Myślę co by go nie usunąc, a założyć nowy.... Bez archiwum i przeszłości.... Co myślicie?
A teraz jeszcze muszę wam powiedzieć, żę chyba jestem najstarsza psychicznie z mojego całego towarzystwa w którym się obracam.... bo np: ja się nie kłócę, ja rozwiązuję konflikty... i takie innte mądre rzeczy. jestem z S I E B I E dumna :D Bo czemu nie?
Buzi :) :*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-11-03
O pamiętnej godzinie 20:32:10
skomentuj (1)
Halloween i święto zmarłych...
Powiedzmy, że było nieźle, zawsze mogło być gorzej ;) Alee... No cóż, wielu ludzi jest serio nieżyczliwych... Nie dać cukierka biednym dzieciom, których w domu nie karmią? No jak tak można!? :P Wróciłam do domu zdyszana, przewiana, zmarźnięta i uhahana :P No cóż... Co z tego że cały czas bolał mnie brzuch i bił mnie Artur? :P
A dzisiaj od rana boli mnie głowa, :/ Byliśmy na 3 cmentarzach... Nadal bolał mnie brzuch i głowa... Masakra... Wracam do domu, a tu w telewizji "Poulie - gadający ptak" no to usiadłam i z biegu obejrzałam cały :P
Wracam do kompa - a tu, na gadu - moje słońce! :D PiotruŚ z Płońska wrócił! :) Tak się ucieszyłam, że zapomniałam o bólu głowy i wogóle, ale mamusia nie pozwoliła mi wyjść... :/ Wredna! :P
No nic, idę grać :*
Buzi dla pana Piotra :)
Amor caecus.
:*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-11-01
O pamiętnej godzinie 16:26:11
skomentuj (2)
...
Przed chwilą chciałam zawiesić bloga. Oczywiście wszystkim by to zwisało, np Balbinie... Nic mi nie powiedziała... no cóż Balbina, jeszcze nie teraz...
Jak zauważyliście mam nowy szablon, podoba mi się, nic nie zmieniam do wiosny, bo mam dość.
Jutro halloween. Będzie fajnie.
Wasza zmęczona psychicznie poszła spać...
Amor coecus.
:*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-10-30
O pamiętnej godzinie 19:08:55
skomentuj (2)
"Zwycięstwo samo w sobie, jest niczym innym jak złamaniem woli przeciwnej"
No i zaczął się. Długi weekend. Tego wszyscy oczekiwali. Ale nie ja... Wiem, wszystko fajnie, mam coraz lepsze oceny, nie mam problemów, nic niby nie wskasuje na kataklizm... Ale jest coś nie tak... :( Sama właściwie nie wiem co...
Cały dzień nie ruszyłam się z domu, nic nie zrobiłam... Powinnam chociaż zgrabić liście w ogrodzie, a tu nic... :/ Poprostu... siedziałam w ciemnym pokoju, przed komputerem, nie miałam na nic ochoty....
Maskra... Coś jest źle, coś jest poprostu nie tak, jak być powinno... nie na swoim miejscu... :/ Poprostu wszystko mi zwisa, ale na czymś mi zależy...
Przeczytałam "Wywiad z Wampirem" - poprostu zniewalające. Nie mogłam się oderwać, nie mogłam przestać chłonąć wiadomości z tej książki, tyle wiedzy i myśli... opisów! :) Podobała mi się...
Niektórzy chyba czekają na gonga w łeb, bo już trochę przesadzają...
A wogóle to mam ochotę na jakiś dobry film... Ma ktoś jakieś propozycje? Oglądałam "My dzieci z dworca Zoo" - załamujące. Książka była lepsza, z lepszej strony pokazana, bardziej mi się podobała, było tam bardziej dogłębnie opisane życie narkomanów, a w filmie nic... zero uczucia, serca... nic! Widziałam lepsze... A tak chwalili ten film. No nic. Nieważne.
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-10-29
O pamiętnej godzinie 19:59:43
skomentuj (1)
Zdjęcia z zawodów.
Odrazu mówię, tym nielicznym, bez komentarza... (Karolina to do Ciebie!) :*
Kłus - rozprężalnia
Z przodu - rozprężalnia
Pysio Brodzia
Półsiad
Pełny galop
Jeszcze szybciej
Skok
Kłusem - rozprężalnia
Galopuję sobie
Nagroda
Nagroda 2
Nagroda 3
Poniósł
Skok2
Skręt (ostry jak cholera)
Kolejny ostry
Ze skoku
Przepraszam że zdjęcia nie po kolei. Nie będzie więcej, bo mi się nie chce zamieszczać :*
PzDr :*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-10-24
O pamiętnej godzinie 23:54:48
skomentuj (5)
Zawody... :)
No cóż. Było dobrze. Przynajmniej tak mi mówili wszyscy. Ja tam sama nie wiem... Właściwie to jestem z siebie dumna. Dwa przejazdy. Za pierwszym 12 pkt karnych ponieważ wyłamaliśmy. Za drugim razem tylko 4 pkt karne, też za wyłamanie. Czas nie wiem jaki, ale tu nie chodziło o czas. Za pierwszym przejazdem napewno więcej niż 3 min... :/ Ale pędziliśmy jak szaleni, nie wyrabialiśmy się na przeszkodach... :P Tysiąc razy musiałam powtarzać. Ale! Było dobrze. Za drugim przejazdem było lepiej, spokojniej i rozważniej, z namysłem :) Drugi był krótszy i zdecydowanie lepszy :) A teraz listy startowe i zdjęcia. Więcej będzie później, narazie nie mam więcej. :) Miłego czytania i oglądania, i dla sprostowania ja jestem Karolina Kowalska i jechałam na Brodosie. :) Buźka
lista mini LL:
ZAWODNIK KOŃ KLUB
1. Weronika Rupocińska Hidżra KJ Ulmag
2. Kaja Dembińska Camaro KJ Ulmag
3. Kalina Czwarnóg Kabriolet KJ Ulmag
4. Paulina Sułowska Żaba LKJ Aga Józefów
5. Magda Dembińska Camaro KJ Ulmag
6. Monika Sołkiewicz Ozyrys KJ Ulmag
7. Ilona Czajkowska Kos KJ Ulmag
8. Paulina Sułowska Żaba LKJ Aga Józefów
9. Monika Kuraś Pirat KJ Ulmag
10. Weronika Rupocińska Hidżra KJ Ulmag
11. Monika Sołkiewicz Ozyrys KJ Ulmag
12. Karolina Kowalska Brodos KJ Ulmag
13. Marta Jarzębowska Rebus KJ Ulmag
14. Monika Kuraś Pirat KJ Ulmag
15. Marcysia Bronowska Sokół KJ Ulmag
16. Kalina Czwarnóg Kabriolet KJ Ulmag
17. Ilona Czajkowska Kos KJ Ulmag
18. Karolina Kowalska Brodos KJ Ulmag
19. Marta Jarzębowska Rebus KJ Ulmag
20. Paweł Kraciuk Velina
21. Edyta Paczuska Daugust Szwadron Jazdy RP
22. Kaja Dembińska Camaro KJ Ulmag
23. Monika Zagrobelna Figa Stajnia Góraszka
24. Paweł Kraciuk Velina25. Kaja Dembińska Camaro KJ Ulmag
Zdjęcia:
Toczek
Przed zawodami - ja i Brodzio
Rozprężalnia
Galop na przeszkodę :)
Pozdrawiam i miłego oglądania :)
PZDR :*
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-10-23
O pamiętnej godzinie 23:11:15
skomentuj (5)
Paraliż
Umysłowy.
Z jednego powodu... Jutro zawody... A ja się trzęsę jak kłębek nerwów... :/ wiem, że nie ma po co... Ale ja się denerwuję... Wkońcu to moje pierwsze zawody... I nie pozwolę, żeby ktoś mi zepsuł te zawody... o_O JA już chcę żeby było po...
Wiem jedno... Znalazłam kogoś kto patrzy... Umie patrzeć. Nareszcie... a najlepsze jest to, że patrzy na mnie... I wogóle... Już za nim tęsknię... :):):)
Ja chcę tylko przejechać, chcę przejechać bez spadania i bez ominęcia jakiejś przeszkody... -,- Błagam! Pozwól mi losie przejechać... :(:(
Napisała Phelka
Pamiętnego dnia 2005-10-22
O pamiętnej godzinie 23:45:51
skomentuj (1)